niedziela, 25 sierpnia 2013

"Mistrzyni przypraw" - ciężkostrawna lektura

Pisarka o trudnym do wymówienia i zapamiętania nazwisku - Divakaruni - stworzyła zadziwiającą historię hinduskiej Mistrzyni spełniającej ludzkie pragnienia za pomocą przypraw. Powieść jest dość egzotyczna - występuje w niej wiele wątków z wierzeń indyjskich i opowieści o hinduskich bóstwach. Szlachetna działalność głównej bohaterki zostaje zakłócona pragnieniem romansu z pewnym Amerykaninem. Zamiast pomagać innym zaczyna realizować swoje pragnienia. Porządek świata zostaje zakłócony, powstaje chaos, który wymierza karę całemu miastu. Niestety jest to dość stereotypowa fabuła, oparta na zasadzie dobrze nam znanej z baśni - zło musi zostać ukarane. Niestety autorka nie zdołała stworzyć przekonujących postaci ani ciekawego świata przedstawionego. Pomimo bogatej ornamentyki treść pozostaje błaha.

wtorek, 13 sierpnia 2013

Wańkowicz w podróży po Ameryce

Wańkowicz to pisarz dość zapomniany, choć w okresie dwudziestolecia międzywojennego był bardzo znaną postacią. To on wymyślił słynne hasło reklamowe "Cukier krzepi". Na szczęście ostatnio ukazują się wznowienia jego książek.
Podczas urlopu zaglądałam do wszystkich namiotów, w których wyprzedawali książki. W jednym z nich, ku mojemu zaskoczeniu, wśród byle jakich poradników, zobaczyłam reportaże Wańkowicza Atlantyk-Pacyfik. Cóż za smakowita lektura! Wspaniały język, wnikliwy portret Ameryki i niezwykła erudycja autora. Wszystko to jest okraszone dużą porcją dystansu w stosunku do samego siebie oraz do Królika (żony pisarza). Świetne pióro Wańkowicza i ogromna doza poczucia humoru sprawiają, że czyta się tę książkę z przyjemnością. Z podróży pisarza powstał unikalny, bo przefiltrowany przez osobowość Polaka urodzonego na Kresach, obraz USA.
Jeśli ktoś ma ochotę posłuchać nagrania Wańkowicza czytającego swoją książkę, polecam audycję "Wańkowicz krzepi" na stronie internetowej radiowej Trójki.
http://moje.polskieradio.pl/station/35/Wankowicz-krzepi

P.S. Radzę czytać w małych porcjach, delektując się kolorytem amerykańskich krajobrazów oraz barwnym językiem Wańkowicza.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Artystki PRL

"Odkrywa nieznane fakty, obala legendy, opisuje fascynujące życiorysy" - tak wydawca reklamuje książkę Sławomira Kopera Życie artystek w PRL. Po tak sensacyjnym zdaniu oczekiwałam interesującej lektury opisujące życie artystycznych elit. Niestety książka mnie rozczarowała. Autor naszkicował biografie kobiet, obficie okraszając je cytatami, ale nie udało mu się oddać charakterów bohaterek ani klimatu epoki. Przedstawione postacie artystek są nieco papierowe, a dementowanie plotek i szukanie sensacji nadaje się bardziej do brukowego pisemka niż do poważnego opracowania. Uważam, że autor zmarnował szansę odmalowania barwnego życia artystek w PRL.