Do tzw. "historii prawdziwych" podchodzę raczej sceptycznie. I tym razem dość nieufnie wzięłam do ręki książkę Torey L. Hayden. Autorka opisała w niej historię małej dziewczynki, która trafiła do klasy specjalnej po podpaleniu innego dziecka. Jest to historia powolnego leczenia ran, które powstały w psychice dziewczynki pod wpływem traumatycznych wydarzeń - porzucenia przez matkę i odrzucenia przez ojca. Właściwie to opowieść także o dorosłych, którzy tak bardzo skrzywdzili dziecko, że nie potrafiło sobie poradzić z własnymi emocjami i z własnym gniewem.
Autorka książki była nauczycielką w klasach specjalnych, pracowała z szczególnie trudnymi dziećmi, których właściwie już nikt nie chciał, bo kolejne szkoły bezradnie rozkładały ręce. Dzięki temu, że narratorem jest nauczycielka, możemy poznać też wysokie koszta emocjonalne tego zawodu. Autorka często jest bezradna wobec ogromu cierpienia dziecka, nie ukrywa tego i nie kreuje siebie na idealną i wszystkowiedzącą. Być może nie jest to literatura wysokich lotów, ale jest świetnym dokumentem.
sobota, 28 września 2013
niedziela, 22 września 2013
Barwny portret Aliny Janowskiej
Często czytam biografie, lubię poznawać wydarzenia, które ukształtowały osobowość opisywanych w nich osób. Dzięki lekturze książki "Jam jest Alina, czyli Janowska story" zanurzyłam się w atmosferę lat okupacyjnych i powojennych. Janowska śpiewała robotnikom odbudowującym stolicę, występowała w kabarecie, w filmie, w teatrze, ale też przeżyła Pawiak i powstanie warszawskie. Jest to obraz niezwykle silnej osoby, która pomimo wielu przeciwności losu zrealizowała marzenia, zrobiła karierę. Dariusz Michalski stworzył portret artystki bez bałwochwalstwa i lizusostwa, co sprawiło, że powstała interesująca i rzetelna biografia. Ciekawym zabiegiem jest też dwugłos narracyjny - opowiada nie tylko biograf, ale też sama aktorka. Osobowość Janowskiej i jej życiowe perypetie są zatem opisywane z dwóch perspektyw - obiektywnej i subiektywnej, a wiadomo, że pamięć płata nam figle - często myli daty, zlewa kilka wydarzeń w jedno - toteż czasem Michalski prostuje nieścisłości, przyłapuje artystkę na mijaniu się z prawdą. Dlatego często miałam wrażenie, że jest to dialog, przekomarzanie dwóch bliskich sobie osób. Dało się wyczuć zaufanie, jakim obdarzali się nawzajem piszący i opisywana. Intymna atmosfera tej książki to rzadki atut biografii. Dlatego warto po nią sięgnąć, ja z pewnością będę do niej wracać.
niedziela, 15 września 2013
Cafe Szafe - krakowskie klimaty
Kawiarnia, w której goście siedzą w szafach? Bardzo proszę! Łukasz Dębski nie tylko założył knajpkę pod szyldem Cafe Szafe, ale też stworzył świetną książkę pod tym samym tytułem. Są to świetne opowiadania o zwykłych i niezwykłych gościach kawiarni. Być może miał to być pomysł marketingowy, by wypromować knajpkę, ale nie ulega wątpliwości, że powstało coś, co jest świetną literaturą. Wspaniale się bawiłam, czytając opowieści bywalców Cafe Szafe. Naprawdę warto zasiąść w szafie i czytać.
P.S. Nigdy nie zdarzyło mi się czytać tak niezwykłego opisu mgły!
P.S. Nigdy nie zdarzyło mi się czytać tak niezwykłego opisu mgły!
niedziela, 1 września 2013
Portret Eugeniusza Bodo
Z pewnością każdy, choć raz, słyszał słynne szlagiery, takie jak "Umówiłem się z nią na dziewiątą" czy "Już taki jestem zimny drań". Jednak nie wszyscy wiedzą, że ich pierwszym wykonawcą był Eugeniusz Bodo. To dzięki jego interpretacjom te piosenki nuciła cała Polska.
Ryszard Wolański stworzył fantastyczną biografię Eugeniusza Bodo. Z wielką pasją, niezwykle interesująco przedstawił karierę i życie prywatne tej wielkiej gwiazdy przedwojennego kina. W książce oprócz arcyciekawego tekstu znaleźć można też plakaty filmowe, programy, zdjęcia i metryczki filmów, w których grał Bodo. Obok biografii słynnego aktora znalazło się również miejsce dla osób, z którymi gwiazda współpracowała. Dzięki temu czytelnik ma możliwość poznać Norę Ney, Reri czy Henryka Warsa.
Zdecydowanie jest to lektura warta polecenia i wielokrotnego przeczytania.
Ryszard Wolański stworzył fantastyczną biografię Eugeniusza Bodo. Z wielką pasją, niezwykle interesująco przedstawił karierę i życie prywatne tej wielkiej gwiazdy przedwojennego kina. W książce oprócz arcyciekawego tekstu znaleźć można też plakaty filmowe, programy, zdjęcia i metryczki filmów, w których grał Bodo. Obok biografii słynnego aktora znalazło się również miejsce dla osób, z którymi gwiazda współpracowała. Dzięki temu czytelnik ma możliwość poznać Norę Ney, Reri czy Henryka Warsa.
Zdecydowanie jest to lektura warta polecenia i wielokrotnego przeczytania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)