I tak oto stałam się blogerką.
Ten blog to przede wszystkim czytelniczy pamiętnik, subiektywne spojrzenie na literaturę. Wzorem Szymborskiej, która w Lekturach nadobowiązkowych pochylała się nad każdą- piękną czy brzydką - literaturą, czytam książki z górnej półki i takie, po które niektórzy wstydzą się sięgnąć. Przeczytanie jednych jest stratą czasu, a do innych wracam wielokrotnie.
Odkąd nauczyłam się rozpoznawać litery, pochłaniam słowo pisane w nadmiernych ilościach. Stąd ten blog- żeby uporządkować myśli i pamięć.
I jeszcze jedno - ważna jest historia zawarta w książce, to, czym dana lektura jest mnie w stanie ubogacić, bo jak powiedział Umberto Eco : Kto czyta książki, żyje podwójnie.
Zapraszam do podwójnego życia Marty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz